Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



25.10.2019

Skalowalna infrastruktura

Red Hat OpenStack Platform 15
25.10.2019

Cienki klient 2.0

Windows Virtual Desktop
25.10.2019

Nowy sprzęt Microsoftu

Rodzina Surface się powiększa
24.10.2019

Serwery ARM

Oracle stawia na Ampere Computing
24.10.2019

Wszechstronny i elegancki

Dell XPS 15
10.10.2019

CYBERSEC EXPO - największe w...

Bezpieczeństwo cyfrowe nie jest problemem dotyczącym jedynie działów IT. Obecnie stanowi...
30.09.2019

Nowości w wirtualizacji

VMware World 2019
30.09.2019

Bezpieczeństwo mobile-first

Android 10

UEM, czyli jeden, by wszystkimi rządzić

Data publikacji: 26-09-2019 Autor: Grzegorz Kubera
System Workspace ONE firmy...

Rynek dojrzał w końcu do tego, aby firmy mogły korzystać z jednego ujednoliconego oprogramowania do zarządzania całym środowiskiem mobilnym – zarówno laptopami, tabletami, smartfonami, jak i urządzeniami internetu rzeczy. Wszystko w jednym miejscu, efektywnie i kompleksowo – właśnie to obiecują nam producenci systemów UEM.

 

Przez wiele lat na rynku dostępne były tylko systemy MDM (Mobile Device Management), ale z czasem producenci rozbudowywali je o nowe funkcje i tym sposobem powstały kolejne platformy – odpowiednio MAM (Mobile App Management), a także EMM (Enterprise Mobility Management). W ramce Różnice w systemach do zarządzania mobilnością piszemy szerzej o wszystkich rozwiązaniach.

Obecnie coraz większym zainteresowaniem cieszy się UEM (Unified Endpoint Management), czyli ujednolicone zarządzanie punktami końcowymi, gdzie przez punkty końcowe należy rozumieć różnej klasy sprzęt, również urządzenia internetu rzeczy (Internet of Things, IoT). UEM centralizuje sposób zarządzania urządzeniami i danymi, na co z pewnością czekało wiele firm. W końcu z jednego miejsca będzie można zarządzać telefonami, tabletami, komputerami i internetem rzeczy.

> PIERWSZE WDROŻENIA JUŻ ZA NAMI

Według analityków Forrester Research jest już kilku producentów dysponujących na tyle dojrzałą ofertą UEM, że przedsiębiorstwa mogą rozpocząć wdrażanie ich systemów. Są to VMware, Microsoft, IBM, Citrix i MobileIron. W tym gronie największą liczbą użytkowników systemów UEM cieszą się obecnie Microsoft i VMware. Propozycje tych dostawców należy też uznać za najbardziej dopracowane.

Jednocześnie w zakresie obsługiwanych przez UEM urządzeń wciąż są pewne luki, dotyczy to szczególnie komputerów z systemem macOS i Windows. – Zdecydowana większość firm korzysta z kilku różnych platform. Zaledwie mniej niż 5% faktycznie używa tylko UEM — dodaje Andrew Hewitt, analityk Forrester Research, w raporcie „Now Tech: Unified Endpoint Management, Q2 2018”.

Dostawcy systemów UEM, chcąc zaoferować możliwie jak najlepszą ofertę, nawiązują współpracę z producentami sprzętu, takimi jak Dell czy Lenovo. Dzięki temu oprogramowanie UEM jest bardzo dobrze zoptymalizowane pod kątem możliwości urządzeń tych firm. Dell udostępnia na przykład rozwiązanie Dell Unified Workspace, które wykorzystuje oprogramowanie VMware. W rezultacie można dziś kupić prekonfigurowany, gotowy do pracy sprzęt, bez konieczności zlecania dodatkowych zadań swojemu działowi IT. Gotowe urządzenia opuszczają siedzibę producenta już z oprogramowaniem i trafiają bezpośrednio do pracowników.

Analitycy z Ovum podkreślają, że obecnie w zakresie zarządzania urządzeniami firmy chcą być bardziej scentralizowane i skonsolidowane. Dlatego zainteresowanie UEM jest coraz większe. Ovum twierdzi nawet, że rosnące zainteresowanie rozwiązaniami UEM sygnalizuje chęć porzucenia tradycyjnego podziału zarządzania urządzeniami na stacjonarne i mobilne. Dzięki systemom UEM organizacja będzie mogła po prostu zarządzać posiadanymi zasobami IT z jednego miejsca, niezależnie od klasy urządzenia. Dzięki temu będzie można między innymi tworzyć i wdrażać jedną politykę w całym przedsiębiorstwie, stosując ujednolicone podejście do zarządzania punktami końcowymi.

> UEM ZASTĄPI EMM

Według analityków UEM docelowo zastąpią systemy EMM, a same rozwiązania EMM już teraz stopniowo ewoluują w stronę możliwości oferowanych przez UEM. Firma Ovum zaznacza jednak, że jeszcze wiele czasu musi upłynąć, zanim rozwiązania UEM wejdą do głównego nurtu rynkowego. Z całą pewnością jest to rozwiązanie, które szczególnie przypadnie do gustu dużym przedsiębiorstwom. – Za sprawą UEM firmy zyskują pojedynczy, ujednolicony wgląd w urządzenia i aplikacje używane przez pracowników. Pozwala to na wprowadzanie wielu optymalizacji i ulepszeń – mówi Adam Holtby, analityk Ovum.

System UEM jest w stanie dostarczać coś, czego nie znajdziemy w EMM. Chodzi o dane na temat przepływów pracy realizowanych za pomocą różnego typu sprzętów (punktów końcowych) – administratorzy mogą zobaczyć, w jaki sposób pracownicy wykonują poszczególne zadania, i na tej podstawie wraz z menedżerami stworzyć efektywniejsze procesy biznesowe. Jeśli więc jakieś zadania są realizowane z użyciem systemu IoT, smartfonów, laptopów i komputerów stacjonarnych, to wszystkie kroki zobaczymy w UEM w ramach międzyfunkcjonalnego przepływu pracy (cross-functional workflow). Na tej podstawie będziemy mogli dokonać stosownej analizy. Do tej pory, chcąc przygotować podobną analizę, musieliśmy korzystać z różnych aplikacji i łączyć ze sobą dane pochodzące z różnych źródeł, co niejednokrotnie było czasochłonne lub wręcz niewykonalne. – Dane z UEM będzie można wykorzystywać do optymalizacji sposobu pracy. Zyskamy przez to lepsze przepływy pracy, a zadania będą wykonywane bardziej efektywnie – zauważa analityk Ovum.

 

[...]

 

Założyciel firmy doradczo-technologicznej, pełnił funkcję redaktora naczelnego w magazynach i serwisach informacyjnych z branży ICT. Dziennikarz z ponad 13-letnim doświadczeniem i autor książek nt. start-upów i przedsiębiorczości. 

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"